niedziela, 23 marca 2014

Spektakl

Twarz w twarzy ukryta.
Teatr… wielka scena – to ludzkie marzenia.
Pusta sala… światło wygasłe i znów
Twarz w twarzy ukryta.
Głos przybiera suknie złote,
Zbroje, kontusze.
Teatr… w którym witasz,
Całujesz i znikasz gdzieś za kurtyną.
I znów to samo.
Twarz ukryta w twarzy.
I nagle sala pełna,
Szum się od uszu odbija.
Twarz… a na nich
Wymalowane, zastygłe
Uczucia w oczach oglądaczy.
Po akcie.. śmiech głęboki,
Na koniec.. cisza.
I tylko dłonie dotykając dłoni
Szepczą słowa podziękowań.
A ludzie...
wyjdą z tego miejsca,
Zostawią wszystko i pójdą do pracy.
Do teatru wielkiego życia.
Wejdą na scenę, zostanie
Ten co się nie odważy.
I przed aktorami starego teatru
Sztukę wyjawią nieznaną.
Wyjdą na scenę odegrać
Rolę własnej osoby
Choć
Twarz ich w twarzy zostanie ukrywa.
A tożsamości własnych
Nie znają.
Póki teatr nie zostanie zamknięty. 

czwartek, 20 marca 2014

Zakochaj się w wiośnie

Pierwszy wiosenny promień dotyka ziemi.
Przez kolorowe głowy przepływają sny.
Ciepły wiatr rozwiał smutki pobladłych ust.
Serce nierównym rytmem budzi pąki kwiatów,
wśród wiosennej ciszy słychać tupot motyli,
który od dziś będzie budził nas każdego ranka.
Powietrze delikatnie jak puch opływa ciała,
pozwalając nam na coraz głębsze oddechy.
Świat barwi ludzkie tęczówki zaspanymi kolorami
Tęczy, byś ujrzał odlatujące lampiony łez.
Błękitne niebo okrywa świat ramionami,
byś mógł tak spokojnie… 
położyć się wśród kwiatów
I zasnąć gdzieś na polanie. 

środa, 19 marca 2014

♫ Pink Floyd - Kierowani sercem z kamienia







- Chyba tak naprawdę to byłam zakochana tylko raz. Chociaż
nie wiem czy to było prawdziwe uczucie.

- Wiesz.. . Może jestem jeszcze za młoda, by mówić o
prawdziwej miłości i pewnie każdy z mojego otoczenia jest na to za młody.  Ale stan zakochania ocenia się samemu.  Bo każdy kocha w inny sposób i z inną siłą.
Ale jeśli przyznajesz się przed samą sobą, że to było zakochanie to znaczy że
darzyłaś kogoś największym uczuciem jakim byłaś w stanie go wtedy obdarzyć. Na
pewno znajdzie się człowiek którego pokochasz mocniej. Bo gdy zakochasz się po
raz drugi pokochasz tą osobę tak jak pierwszą, tylko dodatkowo będziesz chciała
przekroczyć pewną granicę i poczujesz coś mocniejszego. Tak jest zawsze. Ale
każda osoba w Twoim życiu której powiedziałaś: Kocham cię albo wydawało Ci się
że kochasz tego człowieka, znaczy że tak było. Bez względu na czy ta osoba była
w Twoim życiu kilka miesięcy czy parę lat. Czy była blisko Ciebie, czy
kilometry od Twojego serca. I nie dajmy się oszukać słowami, że prawdziwa miłość
jest tylko jedna. Bo można kochać, tyle razy ile nam serce na to pozwoli. A
każda miłość jest nowa i niezwykła, bo jest nam nieznana.  Każda uczy nas czegoś niepowtarzalnego, daję
nam bezpieczeństwo i strach jednocześnie. Ale z pewnością każda miłość jest tą
prawdziwą i wyjątkową. 




Dobranoc, prześpijcie się ze wszystkimi myślami. ~ Julia 

Archiwum płynących uczuć

     Miłość   nie jest deszczem,
Co spada z nieba w ciągu chwil.
Miłość  to nie muzyka, ani nie słowa
Wiersze czy sterty książek.
Miłości nie odnajdziesz w
Źródłach historycznych.
Miłość nie pochodzi
Z romantyzmu, pozytywizmu
Czy renesansu.
Miłość nie jest dramatem,
Felietonem, obrazem.
Miłość nie jest bezpieczeństwem,
Pianinem, piórem , paletą barw.
Nie ujmiesz jej jednym słowem,
Nie odnajdziesz jej momentu,
Nie określisz jej początku ani końca.
Miłość to pewien rodzaj wolności…
Poetycko  nijaki
Jednak siła tego uczucia sięga
Bram Niebios, nawet niewierzących.
Wstaje rano,  jednocześnie pokładając
Się do łóżka, zamyka oczy…
M I Ł O Ś Ć
Powiązanie przypadkowych liter,
Niezrozumiały ideał.
Słowo oznaczające jednoczenie
Wszystko i nic…
 Bo miłość jest sztuką,
Której uczy się każdy z nas.

Bezmyślność

Nie jestem w stanie patrzeć.
Nie umiem iść.
Nie potrafię składać słów.
Płynę beztrosko jak łza…
Jestem efektem własnych błędów.
Wpadłam w otchłań
Szarej nie wiary.
Oceniam się gorzej z
Każdym świtem 
I podmuchem wiatru.
Proste sprawy
Powikłań umysłu,
Stały się moją słabością.
Tylko Twoje nuty
Czynią mnie wolną.
Brak Ciebie, zamyka mnie
W więzieniu własnej
Bezmyślności.
Bezmyślności…
Dzięki której udało
Mi się Ciebie pokochać.

sobota, 15 marca 2014

Kartka z pamiętnika

Gdy wiatr porywa ludziom kapelusze,
Bądź tu.
Gdy huragan zagłuszy wrażliwość,
Bądź przy mnie.
Gdy słońce narodzi nadzieje i uśmiech,
Bądź blisko.
Gdy deszcz zapuka do starych okien,
Jesteś tu.
Gdy ogień rozpali ludzkie twarze,
Jesteś przy mnie.
Gdy po niebie spacerują gwiazdy,
Jesteś blisko.
 I Nawet gdy Ziemia przepadnie,
A językiem ludzi stanie się nicość.
Wciąż będę pewna że cały mój świat,
To wciąż tylko jedno słowo – Ty.



Są ludzie bez których nasz świat nie miałaby tylu barw. Są też ludzie, którzy są po prostu naszym światem, bez których każdy dzień byłby tylko nocą zapadłą w sen. 

Mój dom na końcu świata



W jakim ja świecie żyję…
Gdzie jeden człowiek z drugiego drwi .
W jakim ja świecie żyję…
Gdzie jeden problem w kolejnym tkwi.
Bo gdzie są te lata proste i leciutkie
Gdzie te piaski z których świat się budowało.
Gdzie te lata…
Kiedy wychodziłam wraz ze wschodem słońca,
Kiedy piłam wodę szukając szklanki końca.
W jakim ja świecie żyję…
Gdzie brat bratu podcina szyję.
W jaki ja świecie żyję…
W jakim ja świecie żyję.
Gdzie się budzę i spać kładę.
Gdzie kocham i szanuję,
Albo krytykuję.
Gdzie mówię i żyję…

Albo nie żyję.

wtorek, 4 marca 2014

Mapa marzeń

Rozrywam sieć skomplikowanych
I zawiłych myśli,
Które atakują moją duszą z każdym
Przymknięciem powiek.
Uciszam głos w tonie
Szumiących drzew.
Na ścianach pokoju
Maluję mapę własnych marzeń.
Spoglądam na niebo
Spoglądam na każdą cząstkę świata
W której widzę i słyszę Ciebie.
Twój jeden pocałunek
Koi ból… który sam mi zadałeś.
Uciszam głos w tonie
Szumiących drzew.
Łapie oddech
Czerpiąc powietrze z Twoich słów.
Maluję mapę własnych marzeń

Których odwiecznym sensem jesteś Ty.



Biegnijcie za swoimi marzeniami... wracajcie do miejsc, które pozwalają wam swobodnie oddychać. Pozostawajcie przy ludziach, których kochacie i przebaczajcie tyle razy ile wam serce na to pozwoli, tylko najpierw zastanówcie się czy ta osoba warta jest waszych łez. 
Zasypiajcie myśląc o własnych marzeniach, by rano wstać i znów walczyć o sens istnienia. 
Dobranoc, Julia.