Szarpiąc struny
rozstrajam
powiązania naszych
snów,
które
pogubiliśmy zeszłej nocy.
Każdy gitarowy
chwyt
przedłuża
nasze
spojrzenia,
które rozlewają
się
po naszych
źrenicach.
Między progami
poszukuje Twojego
głosu,
który ginie gdy
serce moje się oddali.
Złożeni z
przypadkowych nut,
biegnący za
początkiem świtu,
rozdzieleni na
dwie części...
Nadal Tworzymy
piosenkę,
której
najpiękniejszą
zwrotką jesteś
Ty i ja.