Przyjdzie i
wiatr taki co rozstrzela moje
Myśli po
krwawych polach.
Przejdę i przez
taki spacer
Co potrąci moje
serce i nastanie niewola.
Przyjdzie i
oddech tak głęboki
Co pozostawi w
morzu zatopione wzroki.
Przejdę i przez
noc tak ciemną
Co uroni we
mnie blask i stworzy niewierną.
Przyjdzie i sen
tak daleki
Co przechwyci łez płynące rzeki.
Przyjdę i przez
ogień palący
Co zrani moją ludzkość jak szatan mogący.
Przyjdzie i
człowiek… jeden najzwyklejszy,
Nieco od gwiazd
spokojniejszy.
I wszystko zmieni,
A pozostanie
tak długo...
Póki ja nie opuszczę tej Ziemi. Dobranoc ~ Julia