poniedziałek, 24 lutego 2014

Policzasoteizm

Przyjdzie i wiatr taki co rozstrzela moje
Myśli po krwawych polach.
Przejdę i przez taki spacer
Co potrąci moje serce i nastanie niewola.
Przyjdzie i oddech tak głęboki
Co pozostawi w morzu zatopione wzroki.
Przejdę i przez noc tak ciemną
Co uroni we mnie blask i stworzy niewierną.
Przyjdzie i sen tak daleki
Co przechwyci  łez płynące rzeki.
Przyjdę i przez ogień palący
Co zrani moją ludzkość jak szatan mogący.
Przyjdzie i człowiek… jeden najzwyklejszy,
Nieco od gwiazd spokojniejszy.
I wszystko zmieni,
A pozostanie tak długo...
Póki  ja nie opuszczę  tej Ziemi. 


 Dobranoc ~ Julia